Ministranci kilkanaście godzin w górach

Część starszych ministrantów naszej parafii (trzech jednak musiała zostać w domu), w kilka godzin po procesji Bożego Ciała wyruszała samochodem w Beskid Żywiecki wraz z bratem Mirkiem, aby odpocząć i doświadczyć wspólnoty w czasie górskiego podejścia, ogniska i noclegu w przepięknym miejscu, jakim jest Hala Rysianka. Tam znajduje się jedno z najpiękniej położonych schronisk PTTK. Trwa długi weekend, więc i na polu namiotowym było sporo osób.

Czas wędrówki, to czas zmagań, jedności, wzajemnego wsparcia i pomocy. jest nam to przydatne codziennie w życiu. Tu w górach, uczymy się tego szybciej niż na nizinach, a brat Mirek nas tego uczył. W czasie jednego tylko wyjazdu poznaliśmy, czym jest smak chleba, zwykła herbata… to wszystko stało się takie niezwykłe, wyjątkowe. Proste rzeczy w tych trudnych warunkach bardziej cieszą, niż w domu.

Starsi ministranci (ok. 10 osób) przygotowują się do podjęcia nowych funkcji i służby w naszej wspólnocie. W najbliższy wtorek otrzymają alby i zostaną dopuszczeni do czytania Słowa Bożego, a już na jesień tego roku będą uczestniczyć w kursie dla nowych lektorów, który jest przygotowany dla starszych ministrantów z terenu naszego dekanatu.

Czas wspólnej wędrówki, przygody, modlitwy i rozmowy – to bardzo cenny dar. Tworzymy wspólnotę, w której każdy z nas zobowiązał się do służy Panu Bogu w czasie Eucharystii i nabożeństw. Często nasza służba zaczyna się po I Komunii Świętej. Przychodzi czas, kiedy to w 7 czy 8 klasie podejmujemy już ważniejsze zobowiązania. Staramy się, aby nasz strój, zachowanie, postawa świadczyły o tym. Pomagają nam w tym rodzice, wychowawcy i duszpasterze.

Piękny wschód słońca przed godziną 5 wynagrodził nam trudy wspinaczki dnia poprzedniego. Takich widoków, słońca, gór, spokoju i ciszy nie doświadczamy w centrum Bielska-Białej. Potrzeba mało, albo tylko jednego – w tym wypadku chęci, aby zjednoczyć się, pojechać, odpocząć i nabrać sił. Przez ten krótki czas pogłębiliśmy nasze znajomości, zjednoczyliśmy wspólnotę starszych ministrantów wraz z ich opiekunem bratem Mirkiem. Dziękujemy Bogu za ten czas!

Starsi Ministranci

Jeśli Stary Gringo z powieści Carlosa Fuentesa powiada, że „na pustyni ze dwa lub trzy razy dziennie można zobaczyć twarz Pana Boga”, to tym bardziej można ją zobaczyć w górach. A jeżeli tak, to warto posłuchać wezwania samego Jezusa, skierowanego do ludzi: „Niech uciekają w góry!” (Mt 24, 16). Wzorem Jego Matki Maryi, która „poszła z pośpiechem w góry” (Łk 1, 39), uciekajmy w góry, by doświadczyć Obecności Bożej i by doznać wielu przeżyć. Najpierw więc, by odpocząć: „Jezus wszedł na górę i tam siedział” (Mt 15, 29). Odpoczynek jest nakazem moralnym: „Niech góry przyniosą ludowi pokój, a wzgórza sprawiedliwość” (Ps 72, 3).

— KS. ROMAN E. ROGOWSKI, BIBLIA I GÓRY

Wschód słońca na Hali Rysianka
W drodze na Rysiankę. Wspaniały zachód słońca.
W drodze na Rysiankę. Wspaniały zachód słońca. Każdy zatrzymywał się i mówił… Jak pięknie!