Boże Narodzenie 2019 (Rok A)

Moi drodzy,

Dzisiejszej nocy cały świat patrzy na betlejemską stajenkę.

Jedni, by ujrzeć oczyma wiary niepojętą i najradośniejszą tajemnicę Boga, który zamieszkał z nami.

Inni, by zobaczyć urzekający obraz szczęśliwej ludzkiej rodziny zadziwionej przyjściem na świat dziecka.

Taką właśnie drogę do człowieka wybrał Bóg.

Drogę rodziny, drogę narodzin, drogę dziecka.

Tutaj, w Betlejem, pewnej nocy wszystko się zaczęło.

I w pewnym sensie zaczęło się również dla nas, gdy oczami dziecka patrzyliśmy pierwszy raz na stajenkę – może w domu, może w kościele?

Z pomocą rodziców czy dziadków uczyliśmy się rozpoznawać poszczególne postaci: Maryi, Józefa, pastuszków,… a pośrodku Dzieciątko Jezus.

`To była nasza pierwsza ewangelizacja. Nasze odkrycie, że Bóg jest jak dziecko, że Bóg jest w samym sercu rodziny, że Bóg jest w domu.

W tym roku, papież Franciszek, napisał do nas list apostolski „O znaczeniu i wartości żłobka”.

Po co?

„Tym listem chciałbym wesprzeć piękną tradycję naszych rodzin, które w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie przygotowują żłóbek, a także zwyczaj umieszczania go w miejscach pracy, szkołach, szpitalach, więzieniach, na placach…”

Gdy po raz pierwszy, na prośbę świętego Franciszka, zbudowano żłóbek w Greccio, „ludzie, którzy się zbiegli, w obliczu sceny Bożego Narodzenia okazali wcześniej nieznaną, niewypowiedziana radość”.

To nie była jakaś tam „magia świąt”. Pierwszy biograf św. Franciszka, Tomasz z Celano, wspomina: „każdy z radością powrócił do siebie” – nieznaną wcześniej i niewypowiedzianą radością.

Dlaczego żłóbek wzbudza tyle zadziwienia i nas wzrusza?” – pyta papież.

I odpowiada po franciszkowemu:

„Przede wszystkim dlatego, że ukazuje czułość Boga. On Stwórca wszechświata, uniża się do naszej małości (…) Wydaje się to niemożliwe, a jednak tak jest: w Jezusie Bóg był dzieckiem i jako takie chciał objawić wspaniałość swojej miłości, która przejawia się w uśmiechu i w wyciągnięciu rąk ku każdemu. (…) Bóg przedstawia się w ten sposób w dziecku, aby powierzyć się objęciu naszych ramion”.

Czy nasze serca nie miękną, nie topnieją nasze zbroje dorosłych, radzących sobie samemu we wszystkim – gdy patrzymy na małego Jezusa, którego jedyną ochroną jest miłość Ojca; jedyną obroną, ufność?

Patrząc na Dzieciątko mamy szansę umieścić tam również siebie, i odkryć najważniejsze przesłanie tej sceny.

My także jesteśmy dziećmi Boga – kochanymi przez Ojca tak samo jak Jezus.

I jeszcze jedno pouczenie betlejemskiej stajenki.

Pisze papież:

„żłóbek jest zachętą do «odczuwania», «dotknięcia» ubóstwa, które Syn Boży wybrał dla siebie w swoim wcieleniu”.

Przy czym nie chodzi tylko o spotkanie z ubogimi i dzielenie się z ostatnimi tego świata. To także zachęta do prostoty, dzięki której dostrzegamy to, co istotne.

Jakże nam dziś potrzeba tej umiejętności rozróżniania tego, co istotne w oceanie rzeczy i spraw mało istotnych czy nieistotnych!

Gdy pasterze usłyszeli od aniołów niezwykłą wiadomość natychmiast poszli zobaczyć, co się stało.

„W przeciwieństwie do wielu ludzi, którzy mają zamiar zrobić tysiące innych rzeczy, pasterze stają się pierwszymi świadkami tego, co istotne, to znaczy zbawienia, które jest dane”.

Jezus, «cichy i pokorny sercem», urodził się ubogi, prowadził proste życie, aby nas nauczyć uchwycenia tego, co istotne, i tym żyć. Ze żłóbka wyraźnie wyłania się przesłanie, że nie możemy dać się zwieść bogactwu i wielu ulotnym propozycjom szczęścia. Pałac Heroda jest w tle, zamknięty, głuchy na zwiastowanie radości”.

I ostatnie już słowa papieża:

Drodzy bracia i siostry,

żłóbek należy do miłego i wymagającego procesu przekazywania wiary. Począwszy od dzieciństwa, a następnie w każdym okresie życia, uczy nas kontemplować Jezusa, odczuwać miłość Boga do nas, odczuwać i wierzyć, że Bóg jest z nami, a my jesteśmy z Nim (…) I odczuwać, że na tym polega szczęście.

W szkole św. Franciszka otwórzmy serce na te prostą łaskę, pozwólmy, aby z zadziwienia zrodziła się pokorna modlitwa: nasze «dziękuję» Bogu, który zechciał dzielić z nami wszystko, aby nas nigdy nie zostawić samymi”.

Radosnych, prostych i mądrych świąt Bożego Narodzenia

Amen