Oprawa muzyczna ślubów

Oprawa muzyczna ślubów

  Muzyka i śpiew w liturgii nie są tylko „zewnętrzną oprawą”, lecz stanowią integralną część Mszy św. Oznacza to, że wszystkie śpiewy i utwory muzyczne muszą odpowiadać temu, co dzieje się w liturgii. Dlatego nie można wykonywać piosenek nie związanych z liturgią, kierując się jedynie względami estetycznymi.

Piosenki przeniesione z muzyki rozrywkowej, choćby z najpobożniejszym tekstem, nadal pozostają piosenkami rozrywkowymi. Dlatego są niestosowne do liturgii. Słynne Halleluia L. Cohena czy The winner takes it all zespołu Abba lub inne, ze zmienionym tekstem nie staną się nigdy muzyką religijną i zawsze będą przywoływać w wyobraźni zebranych sceny z filmu Shrek lub Mamma Mia lub tym podobne!

            Zarówno wokaliści, jak i instrumentaliści są mile widziani w naszym kościele, jeśli swoją grą lub śpiewem sprawiają, że liturgia jest piękna. Powinni jednak pamiętać, że w kościele nie „dają koncertu”, lecz uczestniczą w świętych obrzędach na chwałę Boga i dla ułatwienia modlitwy zebranym, pełniąc liturgiczną funkcję kantora, lub muzyka kościelnego. Soliści, którzy przygotowują śpiewy oraz utwory instrumentalne podczas ceremonii ślubnej muszą mieć świadomość, że pełnią posługę muzyczną „gościnnie”. Dlatego nie mogą robić tego bez zgody proboszcza i organisty, którzy na co dzień dbają o śpiew i muzykę w kościele. Zasady doboru śpiewu i muzyki regulują przepisy liturgiczne, które każdy muzyk kościelny – zarówno pełniący posługę na stałe, jak i okazjonalnie – powinien poznać i uszanować.

  Należy pamiętać, że muzyka w liturgii ma być wykonywana „na żywo” – uwielbienie zawarte w muzyce i śpiewie ma płynąć z serca człowieka, a nie z płyty czy mp3. Dlatego też kategorycznie zabronione jest używanie różnego rodzaju odtwarzaczy muzyki. Dotyczy to również akompaniamentów!